|
LeninDobry partyjny towarzysz, miaтy, wyprЈbowany! Nazywa siЙ Malinowski. PMalinowski? Malinowski? powtЈrzyт Wтodzimierz. Acha, przypominam sobie. MЈwiт mi o nim Leon Trockij. Z wagi i z innymi kandydatami ma od naszej partji pЈj· do Dumy. PWтodzimierzu Iljiczu! zawoтaт Badajew. Zwolnijcie mnie! Ja przecie, nie mogЙ rozpatrywa· bud,etu paфstwowego, wnosi· poprawek do projektЈw nowych praw! Ciemny jestem, nie uczony! A tu nie ,arty: praca parlamentarna! Lenin wybuchnµт gтonym miechem i miaт siЙ dтugo, zacierajµc rЙce. Wreszcie uspokoiт siЙ nieco i powiedziaт klepiµc robotnika po ramieniu: PA poco macie rozpatrywa· bud,ety, projekty praw? Powinnicie przy ka,dej sposobnoci wychodzi· na trybunЙ i powtarza·, ,e klasa pracujµca nie uznaje ,adnych bur,uazyjnych projektЈw i bud,etЈw, ,e dµ,y do obalenia zmurszaтych, cuchnµcych instytucyj paфstwowych, ,e rozpЙdzi na cztery wiatry cara, ministrЈw, bur,uazjЙ, a gdy siЙ bЙdµ opierali, pole ich na latarnie! To wszystko, co macie umie· tymczasem, bracie miтy! Badajew ze zdziwieniem patrzyт na mЈwiµcego ...» | Код для вставки книги в блог HTML
phpBB
текст
|
|